• Silniki
  • Silniki Nissan Qashqai II - Który wybrać do miasta, a który w trasę?

Silniki Nissan Qashqai II - Który wybrać do miasta, a który w trasę?

Dominik Baran 21 lipca 2026
Granatowy Nissan Qashqai II, idealny do miasta i na dalsze trasy. Zastanawiasz się, jaki silnik wybrać?

Spis treści

Nissan Qashqai II to auto, w którym wybór silnika naprawdę zmienia charakter całego samochodu. Jedna wersja będzie spokojnym i tanim w utrzymaniu crossoverem do miasta, inna lepiej zniesie trasy, a jeszcze inna da po prostu więcej przyjemności z jazdy kosztem wyższego spalania. Poniżej rozkładam ten wybór na praktyczne scenariusze, żeby łatwiej było zdecydować, która jednostka ma sens w Twoim przypadku.

Najważniejsze decyzje przy wyborze silnika

  • Najbardziej uniwersalny benzyniak to 1.3 DIG-T, bo łączy rozsądne osiągi z akceptowalnym spalaniem i mniejszym ryzykiem niż starsze 1.2.
  • Najlepszy diesel do długich tras to 1.5 dCi, jeśli auto ma regularnie jeździć poza miastem.
  • 1.2 DIG-T ma sens głównie wtedy, gdy kupujesz zadbany egzemplarz w dobrej cenie i akceptujesz jego słabszą odporność na zaniedbania serwisowe.
  • 1.6 DIG-T jest ciekawy dla kierowców, którzy chcą mocniejszej benzyny, ale nie liczą każdego litra paliwa.
  • Diesel nie jest dobrym wyborem do krótkich, miejskich przebiegów, bo wtedy przewagę przy dystrybutorze szybko zjadają DPF i osprzęt.
  • Manual i historia serwisowa mają tu ogromne znaczenie, często większe niż sama nazwa silnika w ogłoszeniu.

Najpierw dopasuj silnik do swojego stylu jazdy

Gdybym miał wskazać punkt wyjścia, nie patrzyłbym najpierw na moc, tylko na sposób użytkowania auta. W Qashqaiu II przebieg roczny, udział miasta i trasy oraz to, czy samochód wozi rodzinę albo jeździ z pełnym bagażnikiem, mają większe znaczenie niż sucha liczba na katalogu.

Jeśli auto ma głównie poruszać się po mieście i robić krótsze odcinki, rozsądniej wypada benzyna. Jeśli codzienność to dłuższe dojazdy, ekspresówki, autostrady i wyższe przebiegi, diesel zaczyna mieć sens, ale tylko wtedy, gdy naprawdę dostaje warunki do pracy. Z tego właśnie powodu najczęściej polecam 1.3 DIG-T jako najbezpieczniejszy kompromis, a diesla zostawiam tym, którzy faktycznie go wykorzystają. Od tego punktu najłatwiej przejść do konkretnych jednostek, zaczynając od benzyn.

Benzynowe wersje, które realnie warto rozważyć

1.2 DIG-T 115 KM

To najprostsza droga do tańszego zakupu Qashqaia II, ale też wersja, przy której najbardziej patrzyłbym na historię serwisową. Do spokojnej jazdy po mieście wystarcza, jednak ten silnik nie lubi zaniedbań. W praktyce przewijają się tematy zwiększonego zużycia oleju, rozciągającego się łańcucha rozrządu i drobnych wycieków, więc kupowanie go „w ciemno” to zły pomysł.

Jeśli trafisz na egzemplarz z regularną wymianą oleju i bez niepokojących odgłosów na zimnym starcie, nadal może być rozsądną opcją. Ja traktowałbym go jednak jako wybór budżetowy, nie jako najlepszą wersję modelu.

1.3 DIG-T 140/158/160 KM

To dla mnie najbardziej sensowny benzynowy wybór do Qashqaia II. Nowsza jednostka lepiej znosi codzienną eksploatację, ma wyraźnie lepszą elastyczność niż 1.2 i daje więcej spokoju przy wyprzedzaniu albo jeździe z kompletem pasażerów. W praktyce różnica nie polega tylko na mocy, ale też na kulturze pracy i tym, jak auto oddycha przy wyższych prędkościach.

W testach taki benzyniak potrafi spalić około 7-9 l/100 km, a przy dużych kołach i szybszej jeździe wynik łatwo rośnie. To nadal akceptowalne, jeśli w zamian dostajesz nowocześniejszy, przyjemniejszy układ napędowy. Jeśli miałbym wybrać jeden silnik bez długiego zastanawiania, właśnie tutaj kierowałbym uwagę.

1.6 DIG-T 163 KM

To propozycja dla kierowców, którzy chcą mocniejszej benzyny i nie chcą iść w diesla. Auto z tym silnikiem jeździ żwawiej, lepiej reaguje na gaz i daje więcej frajdy na trasie, ale ma też wyraźny apetyt na paliwo. W mieście zużycie potrafi bez problemu przekroczyć 10 l/100 km, więc z punktu widzenia kosztów trudno nazwać tę wersję oszczędną.

Ja widzę w niej sens tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę lubi benzynowy charakter, jeździ dynamicznie i akceptuje wyższe koszty paliwa oraz utrzymania. To ciekawy wybór, ale nie najlepszy dla kogoś, kto szuka po prostu spokojnego, rozsądnego crossovera.

Diesle mają sens, ale tylko przy odpowiednim przebiegu

1.5 dCi 110/115 KM

To najoszczędniejsza i często najrozsądniejsza dieselowa opcja do Qashqaia II. Silnik jest znany z dobrej ekonomii, a przy spokojnej jeździe pozwala utrzymać naprawdę niskie spalanie. W praktyce nie trzeba się długo zastanawiać, po co ktoś bierze tę wersję: chodzi o trasy, przewidywalne koszty i spokój przy dystrybutorze.

W Qashqaiu II ten diesel ma całkiem dobrą opinię, ale i tu nie kupowałbym sztuki bez historii. Przy przebiegach rzędu 100-150 tys. km warto zachować rozsądną profilaktykę i zwrócić uwagę na osprzęt, a przede wszystkim na to, czy auto nie jeździło wyłącznie po mieście. Jeśli tak było, przewaga diesla szybko się kurczy.

1.6 dCi 130 KM

To mocniejsza i bardziej uniwersalna odmiana wysokoprężna. Daje lepszą rezerwę momentu niż 1.5 dCi, przez co lepiej znosi jazdę z rodziną, bagażem albo częste odcinki szybkiego ruchu. W realnym użytkowaniu nadal pozostaje oszczędna, choć zwykle nie aż tak „lekka” w portfelu jak słabszy diesel.

Jeśli Qashqai ma robić długie trasy, a Ty nie chcesz jeździć z silnikiem na granicy jego możliwości, 1.6 dCi jest bardzo sensownym kompromisem. Trzeba jednak pamiętać o typowych elementach diesla: DPF, EGR, turbina, dwumasa. To nie jest wada tego silnika sama w sobie, tylko koszt wejścia w klasę napędową, której nie da się kupić i zapomnieć.

Przeczytaj również: Ursus 3512 ile oleju do silnika? Sprawdź, jak uniknąć problemów

1.7 dCi 150 KM

To późniejsza i mniej oczywista propozycja z końcówki produkcji. Z punktu widzenia jazdy ma swoje zalety, bo dobrze znosi trasy i daje przyzwoitą elastyczność, ale na rynku wtórnym jest znacznie mniej egzemplarzy niż 1.5 dCi czy 1.6 dCi. Do tego dochodzi bardziej rozbudowany układ oczyszczania spalin, więc przed zakupem trzeba dokładniej sprawdzić stan konkretnej sztuki.

Nie polowałbym na ten motor za wszelką cenę. Jeśli trafisz dobrze utrzymany egzemplarz z sensownym przebiegiem i udokumentowanym serwisem, może być bardzo ciekawy, ale przy normalnych zakupach to raczej wersja dla cierpliwych niż domyślny wybór.

Skrzynia biegów i napęd też zmieniają wybór

W Qashqaiu II sam silnik nie załatwia sprawy, bo równie ważna jest skrzynia. Manual 6-biegowy jest najbezpieczniejszy kosztowo i zwykle najmniej ryzykowny przy zakupie używanego auta. Z kolei automat Xtronic daje większy komfort w mieście i korkach, ale wymaga pilnowania serwisu oleju oraz dokładnego sprawdzenia, czy poprzedni właściciel nie traktował go jak bezobsługowego rozwiązania.

Napęd 4x4 ma sens, jeśli naprawdę go potrzebujesz: zimą na gorszych drogach, przy dojazdach poza asfalt, przy holowaniu albo po prostu dla większego spokoju na śliskim. Nie kupowałbym go tylko „na wszelki wypadek”, bo dodatkowy napęd podnosi masę, zwykle trochę zwiększa spalanie i dokłada kolejny element do ewentualnej obsługi. W praktyce lepiej mieć dobry komplet opon niż słabe 4x4 na kiepskim ogumieniu.

Dlatego przy oględzinach konkretnego egzemplarza patrzę nie tylko na oznaczenie silnika, ale też na to, z jaką skrzynią i w jakiej wersji napędowej dany samochód został sprzedany. Od tego zależy, czy auto będzie po prostu wygodne, czy stanie się źródłem niepotrzebnych wydatków.

Silnik Nissana Qashqai II. Zastanawiasz się, jaki silnik wybrać? Tutaj zobaczysz jego serce.

Który silnik wygrywa w konkretnym użyciu

Silnik Moc Spalanie w praktyce Dla kogo Mój werdykt
1.2 DIG-T 115 KM około 6-8 l/100 km dla spokojnego miasta i niskiej ceny zakupu tylko z dobrą historią i bez objawów zużycia oleju
1.3 DIG-T 140-160 KM około 7-9 l/100 km dla większości kierowców, którzy chcą jednego rozsądnego wyboru najlepszy kompromis
1.6 DIG-T 163 KM około 8-10+ l/100 km dla osób, które chcą mocniejszej benzyny ciekawy, ale paliwożerny
1.5 dCi 110-115 KM około 5-6 l/100 km dla długich tras i spokojnej jazdy najlepszy diesel do oszczędnej eksploatacji
1.6 dCi 130 KM około 5,5-6,5 l/100 km dla rodzin i częstych wyjazdów poza miasto bardzo dobry wybór na trasy
1.7 dCi 150 KM około 6-7 l/100 km dla późniejszych roczników i dobrze utrzymanych sztuk warto, ale tylko przy pewnym egzemplarzu

W takiej tabeli najlepiej widać prostą prawdę: w Qashqaiu II nie ma jednego silnika idealnego dla wszystkich. Jest za to kilka jednostek, które pasują do konkretnych sposobów użytkowania i kilka, które wymagają większej ostrożności. Żeby nie kupić ładnego egzemplarza z ukrytym problemem, trzeba jeszcze sprawdzić kilka rzeczy w ogłoszeniu i podczas jazdy próbnej.

Na co patrzeć przed zakupem używanego egzemplarza

  • Historia wymian oleju - w benzynach, zwłaszcza 1.2, lepiej widzieć częste serwisy niż długie interwały „zgodnie z książką”.
  • Odgłosy na zimnym starcie - metaliczne grzechotanie, nierówna praca albo falowanie obrotów to sygnał, którego nie ignorowałbym.
  • Stan oleju i ewentualne wycieki - w tych silnikach drobiazg na zewnątrz bywa pierwszym sygnałem większego zaniedbania.
  • DPF i EGR w dieslu - jeśli auto jeździło głównie po mieście, filtr cząstek stałych mógł mieć ciężkie życie, nawet jeśli sprzedający twierdzi, że „wszystko było robione”.
  • Sprzęgło, dwumasa i automat - tu nie chodzi o straszenie, tylko o zwykłą kalkulację kosztów; w używanym Qashqaiu te elementy potrafią dużo powiedzieć o realnym stanie auta.
  • Kampanie serwisowe i poprawki - jeśli samochód był serwisowany w sieci, warto dopytać, czy wykonano wszystkie przewidziane akcje i aktualizacje.
Ja zawsze proszę też o jazdę próbną na zimnym silniku i choćby krótki fragment szybszej trasy, bo dopiero wtedy słychać rzeczy, których nie pokaże sama krótka przejażdżka po placu. Po takim sprawdzeniu łatwiej już wybrać konkretną konfigurację pod własną jazdę.

Gdybym dziś stawiał na jedną wersję, zrobiłbym to tak

Do codziennej jazdy po mieście i okazjonalnych wypadów za miasto wybrałbym 1.3 DIG-T. To najrozsądniejszy kompromis między osiągami, kulturą pracy i ryzykiem zakupowym. Nie jest tak tani w paliwie jak diesel, ale jest łatwiejszy do obrony przy zwykłym, mieszanym użytkowaniu.

Do długich tras, większych przebiegów i jazdy z rodziną najlepszy będzie 1.5 dCi albo 1.6 dCi, zależnie od tego, czy bardziej liczysz koszty paliwa, czy potrzebujesz nieco większej rezerwy mocy. Jeśli jednak robisz głównie krótkie odcinki, diesel przestaje być tak dobrym pomysłem, jak wygląda na papierze.

Jeśli budżet jest napięty, można rozważyć 1.2 DIG-T, ale tylko pod warunkiem, że egzemplarz jest naprawdę zadbany i nie zdradza objawów typowych dla zużycia. W Qashqaiu II lepiej kupić słabszy, ale pewny samochód niż mocniejszy, który już na starcie prosi się o naprawy. Właśnie dlatego przy tym modelu bardziej niż sama moc liczy się rozsądny dobór wersji do własnej jazdy.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najbardziej uniwersalnym wyborem jest benzynowy 1.3 DIG-T. Łączy on dobre osiągi z akceptowalnym spalaniem i wyższą trwałością niż starsze jednostki 1.2, co czyni go najlepszym komprosmisem do codziennej jazdy mieszanej.

Silnik 1.2 DIG-T bywa problematyczny ze względu na zużycie oleju i rozciągający się łańcuch rozrządu. Ma sens jako wybór budżetowy, pod warunkiem zakupu zadbanego egzemplarza z udokumentowaną, częstą wymianą oleju i brakiem niepokojących dźwięków.

Do oszczędnej jazdy w trasie idealny jest 1.5 dCi. Jeśli jednak często podróżujesz z pełnym obciążeniem lub oczekujesz lepszej dynamiki, lepszym wyborem będzie 1.6 dCi o mocy 130 KM, który oferuje większą rezerwę momentu obrotowego.

Napęd 4x4 warto wybrać tylko wtedy, gdy faktycznie zjeżdżasz z asfaltu lub mieszkasz w trudnym terenie. W mieście podnosi on masę auta i zużycie paliwa, dlatego dla większości kierowców lepszym rozwiązaniem będzie napęd na przednią oś.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

nissan qashqai ii jaki silnik wybrać
nissan qashqai ii silniki opinie
nissan qashqai ii najlepszy silnik benzynowy
Autor Dominik Baran
Dominik Baran
Nazywam się Dominik Baran i od 7 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moja pasja do samochodów zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to zafascynowałem się mechaniką i technologią pojazdów. Od tamtej pory zgłębiam wszelkie aspekty motoryzacji, od nowinek rynkowych po porady dotyczące konserwacji i napraw. W swoich tekstach staram się przekazywać wiedzę w przystępny sposób, analizując różne źródła i porównując dostępne informacje, aby pomóc czytelnikom zrozumieć złożone zagadnienia. Piszę o trendach w branży, a także o praktycznych rozwiązaniach, które mogą ułatwić życie kierowcom. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych, zrozumiałych i aktualnych informacji, które będą pomocne zarówno dla doświadczonych entuzjastów motoryzacji, jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z samochodami.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz